Brak reakcji u mariusza był najgorszy , bo udowodnił jedna rzecz ze juz nie wpada na przeciwnika jak koles w epsilonie pod wejsciem . Wszystko było dobrze do 3 4 lołów :] i obalenia mogł go pozamiatać hamerami na macie ,ale moim zdaniem zabrakło zdecydowania i umiejstnosci .
A nastepnie juz zal bo co moze zdziałać zawodnik który walczy jak dziecko w podstawówce

Bo nikt mi nie wmowi ze jest za mało doswiadczony azeby trzymać garde wysoko , bo zaqchowywał sie jak dziecko w ciemnosciach ktore bładzi rekoma przed soba . Kolejna sprawa bez sensowne i mało pokazowe wywrócenie , ja bym robił żółwia i tyle :]
Jedyne co jest plusem to to ze moze teraz zaszyje sie i przeanalizuje wszystko . Bo nie mozna sie uczyc całe zycie błędach , tylko ich unikac
Co to Jurasa Walka bez dwóch zdań na zajebiusty plus :]