DeadOrAlive napisał(a):

Od siebie mogę dodać tyle, że była to typowo weselna walka.
Mariusz musi solidne popracować nad techniką, bo parę w łapach to on z pewnością ma
|
Może "parę" w łapkach to on ma.
I tu się kończy jego "ego"!!!
Kondycji brak...i to totalny!!!
Techniki w zasadzie żadnej...ot przyszedł "gość" na wesele i może się uda położyć przeciwnika!!!
Skończyło się jak się skończyło bo inaczej się skończyć nie mogło!!!
Trzeba mieć mózg, technikę, kondycję i...trochę pokory w co się wdepnęło aby być na szczycie w tej konkurencji!!!
Sterydy już tutaj nie pomogą.
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.