|
To co było do przewidzenia po walce z Najmanem stało sie faktem,Pudzian ma sil na 1,5 minuty walki, z Japońcem gdyby była 3 runda to tez by sie skonczyla oklepem i bastą.. Jedyna plus to taki ze ma gosc leb ze stali,nie wiem czy te kolana siadały mu w miare czysto, ale zazwyczaj po takich kopach goscie padaja jak kłody, a on kilka takich wylapal i dalej stał...
Ale to zwalenie sie na mate, przy jego umiejetnosciach to było juz jak poddanie walki..
Tylko, że nawet nie jego wytrzymałość jest najwiekszym problemem, tylko technika..Ciosy wyprowadzane z samej reki, wiejskie low kicki, zero gardy, parter który miał byc jego atutem na nic mu sie zdaje..Takich rzeczy nie da sie juz nadrobic.
Myśle ze wypelni kontrakt(5 walk) i skupi sie na tańcu na lodzie...
Teraz Najman powinien próbowac rewanżu, prawda jest taka ze gdyby Najmanek nie był cykorkiem i nie robil fikołków w ringu to i on Pudziana mógł by pokonać..
Ostatnio edytowane przez Belzebub : 22.05.2010 o godz. 10:40.
|