Wyświetl pojedynczy post
waldek1
Junior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2108
Stary 21.05.2010, 23:05
Niestety musze poprzec krytykow Pana Cupiala.
Na pewno dobro Wisly jest dla niego bardzo wazne i kibicuje jej szczerze. Ale sadze, ze cale zlo wynika z charakteru Pana Cupiala. Jest on strasznym cholerykiem, ma hustawki nastrojow, po niepowodzeniach chce sprzedawac klub, potem sie rozmysla - ktos dobrze go znajacy napisal niedawno, ze kiedys zmienial kluczowa decyzje w sprawie Wisly 3 razy w ciagu jednego dnia! Nie ma zadnych dlugoterminowych planow wobec Wisly - dominuje u niego krotkoterminowe podejscie do tematu. Jesli jest niepowodzenie to wkurzy sie, wywali trenera, zarzad, powola nowy ale musi byc mu on byc bezwzglednie posluszny. Moze byc mierny byle by byl mu wierny. Nie zatrudni ludzi kompetentnych w Wisle bo sam chce o wszystkich kluczowych sprawach decydowac - to urodzony dyktator. Przypuszczam, ze te wszystkie ciagnace sie tygodniami nieudane rozmowy transferowe wynkaja z tego, ze w naszym zarzadzie sa (moze bardziej odpowiednie slowo- byli bo teraz to jakies niedobitki zarzadu zostaly) ludzie ktorzy trzesa portkami przed P. Cupialem i boja sie podjac jakakolwiek decyzje - bo a nuz Pan Boguslaw wstal dzis lewa noga cos mu sie nie spodoba i nas wy.....oli z roboty (tak jak bylo z dzialem marketingu w Wisle 0,5 roku temu).
Dlatego proponuje zrzute wsrod kibicow Wisly na Psychologa dla P.Boguslawa. Pomogl Malyszowi to moze pomoze P. Cupialowi (to oczywiscie zart)
Zastanawialiscie sie dlaczego Mielcarski odszedl z Wisly - bo mial dosyc sytuacji w ktorej nie moze podjac zadnej decyzji bo wszystko zalezy tylko od P Boguslawa i jego klakierow. Nie pasowala mu rola figuranta (tak jak Wilczkowi) - chcial miec realna wladze, a sie nie dalo.
Wszystkie te mankamenty zarzadzania Wisla byly pokrtywane strumieniem gotowki, ktory plynal od wlasciciela
i byl najwiekszy w Polsce. Gdy zrodelko wyschlo okazalo sie sie , ze Wisla nie-rzadem stoi (nie mylic z domem publicznym).
Reasumujac: P Cupial chce dobra Wisly ale nie potrafi tego uczynic. Traktuje Wisle jak swoja prywatna zabawke, a jej kibicow ma tam gdzie slonce nie dochodzi.
Howgh!
Odpowiedz cytując