grzesiek632 napisał(a):

Panowie. Alvarez nie zostanie w Krakowie z jednego prostego powodu: Wisłę na niego nie stać albo jak kto woli, Alvarez jest za "słaby" na Wisłe.
Z tego co wiem rozbieżności w kontrakcie mogą sięgać do 100 tys euro! Do tej pory dopłacała do kontraktu Reggina..
A cena odstępnego za Alvareza to wcale nie 400 tys euro lecz 250 na dzień dzisiejszy.
Co do poziomu sportowego. Proszę Was nie porównujcie Alvareza z Burligą.. Singlar jest już coraz starszy.. kontuzje chodzą po ludziach. Dlatego w kadrze przydało by się miec tego Alvareza i Singlara.
To tak dla tych którzy mówią że Burliga z Singlarem w zupełności wystarcza.
Do tego Alvarez jest w stosunkowo nie zaawansowanym wieku. Jest sprwadzony.
Jak będziemy tak się dalej *******ić.. to znów na puchary wystartujemy z połową obrońcy....Dlatego uważam że powinniśmy kombionwac tak żeby Alvarez u nas jeszcze pograł.
|
dokładnie,
do tego kadra nam się starzeje, Sobol ma 34 lata i mamy straszną wyrwę na pozycji defensywnego pomocnika oraz kontuzjogennego Singlara, który ma 31 lat, a nie rozmieszajcie mnie z Burligą, z czego wywnioskowaliście że jest taki dobry z 2 meczy na wiosnę, przy czym szybkości to on nie ma. To samo było w zeszłym roku po co nam środkowy obrońca "mamy Jopa na rezerwie, poradzimy sobie". Cleber ma 36 lat, a Jop 32.
Kiedyś okazywało się, że Wisła nie interesuje się jakimś zawodnikiem z Polski, to tłumaczyliśmy sobie"
-mają lepszego z zagranicy na oku
-po co nam gwiazdorzy z Polski
-Klub wie co robi
Teraz kiedy tak dużo ciekawych graczy w naszej lidze jest bez kontraktu, albo do wyciągnięcia ze spadkowicza, oznaka że nimi się nie interesujemy jest niepokojąca. Bo nie mamy kasy na graczy po milion euro z zagranicy, a kadra jest wyjątkowa uboga. A nie widać nawet jakiś ludzi, którzy by obserwowali rynek w Polsce i działali. Nie piszcie "nie kupujmy gwiazdek z Polski"- bo nie stać nas na zagraniczne gwiazdy, a nie mamy dobrze przeczesanych tamtych rynków, by kupić tanio dobrych grajków. Szkółka praktycznie nie dostarcza gotowych graczy, więc nie możemy np. włączyć 5 młodych graczy do kadry I zespołu z nadzieją że osiągną chociaż poziom takich: Nowaków, Cetnarskich, Brzyskich, Sobiechów. Jesteśmy więc skazani na rynek nasz, a nikt nie wymaga od razu żeby wydawać miliony. Wystarczy by po prostu ściągnęli paru w których widać poziom. Bo najgorsze jest nie robienie niczego, ZAWSZE.