Nie wiem dlaczego tak dużo z Was oponuje za tym, aby próbować wykupić Alvareza. Wg mnie jest to solidny obrońca, dobry technicznie, musi trochę nabrać masy

, a do tego wszystkiego bardzo dobre dośrodkowania. Jedynym mankamentem jest w jego przypadku brak odwagi do ofensywnej gry, ale czy Baszczu od razu robił rajdy przez pół boiska?
Polska liga to jest ewenement na skalę światową, tutaj wystarczy zagrać jeden sezon, ba jedną rundę na przyzwoitym poziomie i większość klubów nawet najbogatszych nie ma funduszy na ściągnięcie wyróżniającego się zawodnika, bo macierzysty klub żąda fortuny. Rozumiem to, że każdy chce zarobić, ale w przypadku Sobiecha życzenia Ruchu są nierealne, zresztą podobnie było na starcie z Ćwielongiem.
Jeżeli chodzi o Pawła Brożka, wg mnie jego szansę na odejście z Wisły zmalały niemal do zera. Gra Pawła w tym sezonie nie zachwycała przez długą część sezonu(wiadomo kontuzje), ale Wisła pewnie nawet nie będzie chciała słyszeć o wykupie w perspektywie, jak myślę, szybkiego pożegnania się z Georgi Hristovem, który jak widać był kompletnie nieprzygotowany do sezonu.
Jirsaka będzie nam niezwykle ciężko sprzedać, bo niby komu możemy go zaproponować?(tak! zaproponować, bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach sam po niego się nie zgłosi) Dla mnie jest to nietrafiony transfer, gość jest za słaby fizycznie jak na naszą ligę, ślamazara okropna, a i nie najmłodszy. Wielka nadzieja po raz kolejny okazałą się klapą.
W przypadku braku jakiś sensownych wzmocnień samobójem byłoby sprzedawanie(wymiana) Juniora Diaza. Szczerze nie lubię jego nonszalanckiego stylu gry i braku opanowania w niektórych sytuacjach(przez co łapie niepotrzebne kartki), ale wskażcie mi drugiego zawodnika, który może grać w obronie i pomocy(środek, lewa strona)? Jego zaangażowanie i zapał do gry są chyba równie duże jak Małego czy Sobola. Co do jego wymiany z dopłatą na Sobiecha, no WhiteStarDvisionTheBest wątpię w to, bo jednak taki Sobiech zarabia pewnie w ruchu kilka razy mniej niż Diaz i po co im ktoś taki? Umówmy się Ruch do bogaczy naszej ligi nie należy od dawna i nie dokonuje jakiś spektakularnych transferów. Ma solidną kadrę, dobrze zgranych piłkarzy, połączenie doświadczenia z mądrze wprowadzaną do składu młodzieżą (Sobiech, Sadlok, Janoszka, Stefański), jednak nie widzę tutaj opcji, że byliby zainteresowani Diazem(swoją drogą wg zarządu Wisły jego wartość byłaby pewnie porównywalna z cena za Sobiecha).
Z polskiej ligi będzie nam bardzo ciężko kupić kogoś młodego i dobrze zapowiadającego się bo i wybór jest niewielki, i ceny zaporowe. A jak ktoś już jest rozpoznawalny, jak chociaż Lewandowski, to zgłaszają się po niego kluby zagraniczne, które mogą wydać tyle ile wynoszą budżety klubów Ekstraklasy. Swoją drogą nie dziwię się, że Wisła nie chce wydawać kokosów na jakiegoś jednosezonowego młodego grajka, który okaże się niewypałem na całej linii, jednak chyba od tego jest rzesza ludzi, aby ocenić jego umiejętności, czy przydatność zespołowi. No chyba, że każdy boi się podejmować jakiekolwiek decyzje bo nie chce podpaść prezesowi, jeżeli tak to ciężko będzie nam z jakimkolwiek transferem. Swoją drogą wielu młodych zawodników Wisła Kraków odstrasza. Przecież żeby grać w naszej drużynie, w podstawowym składzie, trzeba albo mieć talent Kuby Błaszczykowskiego, albo zapał i charakter, wiarę w swoje umiejętności Patryka Małeckiego. W innym przypadku zawodnicy kończą jak Ćwielong, Burliga czy Mączyński(w Łodzi Krzysiek w walczącym o awans ŁKSie był podstawową postacią, a u nas? Po cholerę w ogóle go sprowadzaliśmy z wypożyczenia? Marnujemy kolejnemu piłkarzowi możliwość na regularną grę i rozwój).
Na pewno niepowetowaną stratą byłoby odejście Marcelo, który był(poza ewidentną wpadką w meczu z Arką) podporą naszej defensywy. Jego interwencje są pewne i zniechęcają mocno zapędy przeciwników. Gdyby odszedł ciężko by nam było znaleźć zastępstwo za niego.
O Wojtku Łobodzińskim ciężko mi pisać, czasami wydaje się jakby był nie obecny na boisku zarówno duszą jak i ciałem. Z kolei w następnym meczu potrafi być wyróżniającą się postacią na boisku, szarpać grę, dobrze dośrodkowywać. Nie wiem czy to wina podejścia, psychiki czy braku odpowiedniego przygotowania, ale graczowi, który ociera(ł) się o reprezentację nie przystoi mieć takie skoki formy z dnia, na dzień. Wg mnie mógłby być on jakimś argumentem dla Jagiellonii, gdy chcielibyśmy powalczyć o sprowadzenie Kamila Grosickiego. Tylko czy to byłaby jakakolwiek zamiana na lepsze? Grosicki też ma skoki formy i dobre mecze, przeplata kompletnie nieudanymi.
Ci by nie wypisywać w tym temacie mamy kiepski scouting, albo w ogóle go nie posiadamy. Przykro dawać takie przykłady, ale no muszę. Mistrz Polski z tego roku Lech Poznań – kilka lat temu obrał sobie kierunek bałkański i śmiem twierdzić, że źle na tym nie wyszedł. Tylko w Lechu scouting wygląda nieco inaczej niż w Wiśle. U nas jedzie się w wakacyjnej atmosferze oglądnąć kilka meczy danej ligi, natomiast w Lechu wynajdują dobrze zapowiadających się 17-19 latków, po czym oglądają ich rozwój. Po roku, półtora mają doskonały przegląd sytuacji na całym 'rynku' i wybierają spośród najlepszych. My natomiast jak szukamy skrzydłowego, to wszyscy o tym wiedzą, jedzie ktoś oglądać takiego Bożoka, czy Kirma i po 2-3 meczach zapada decyzja – przykro powiedzieć: amatorka! (ufam tylko, że nie robimy zakupów na podstawie wyłącznie meczy z DVD).
Wiadomo, że w tym sezonie będzie nam ciężko wygospodarować sensowne pieniądze na jakiekolwiek zakupy(budowa stadionu). Mam jednak dużą nadzieję, że pozostanie u nas Issa Ba, który technicznie może znacząco podnieść umiejętności naszej drużyny. Wiadomo, że większość w stosunku do niego miała ogromne oczekiwania, ale pamiętajmy, że fizycznie był on bardzo słaby, a do tego nauczony jest tej delikatnej francuskiej gry w piłkę. Myślę, że po pełnym przepracowaniu okresu przygotowawczego przez niego i Łukasza Gargułę moglibyśmy mieć najlepszy w Polsce duet środkowych pomocników.
Dosyć ciekawym kierunkiem byłoby poszukanie w lidze ukraińskiej, czy też rosyjskiej, może B włoskiej dobrych graczy siedzących na ławce. Przykładem może być nasz Dawid Janczyk, którego CSKA bez większego żalu wypożyczyło do średniaka ligi belgijskiej.
Konkluzje pewnie każdy potrafi wysnuć. Nie ma co liczyć na spektakularne transfery, pieniądze jeżeli będą to ze sprzedaży obecnych zawodników. Na pewno jakieś ruchy musimy poczynić żeby trener dysponował wyrównanym składem mogącym walczyć o najwyższe cele.