Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23125
Stary 21.05.2010, 13:26
Fakt, Onyszki szkoda, ale ja bym go tam nie gloryfikował.

Nie wiem czemu, ale uważam, że w meczu z nami wcale nie bronił pewnie, przynajmniej dwie takie akcje były, gdzie ani nie przecinał dośrodkowania po ziemi (które było na 5-8 metrze, wzdłuż bramki), ani też nie ustawiał się do obrony strzału po nim, tylko przewracał się w miejscu czekając na to, żeby któryś Wiślak wpakował mu piłkę do pustej bramki. Wiele razy widziałem jak Pawełek w takich sytuacjach zachowywał się o wiele lepiej (chociażby sławetny już 'wiatrak', jak przed Kriwcem w meczu z Lechem, a przede wszystkim on po prostu próbował interweniować - często skutecznie).

Wiem, że po 1 meczu nie powinno się nikogo osądzać, ale myślę, że akurat nie wzięcie Onyszki może nam wyjść na dobre. Tylko mnie martwi kontuzja Pawełka, bo jakby nie było tą rundę miał bardzo solidną. Bo Juchu to nie ten poziom jednak. Np, widziałem skrót meczu z Pejsami i co mi się rzuciło w oczy, to pokazano 3-4 dośrodkowania, które Juszczyk nieporadnie wybijał lub wypuszczał z rąk (oglądając cały mecz jakoś nie tego nie zauważyłem aż tak wyraźnie, dopiero po skrótach mi się rzuciło w oczy jak niewiele za każdym razem brakowało).

Ciekaw jestem jak tak naprawdę wygląda nasza aktywność na rynku transferowym. Jeżeli jest to czekanie na to co zrobi Pan Cupiał to wiadomo, że możemy przespać moment i przegrać rywalizacje o tych piłkarzy na których nam podobno najbardziej zależy. Ja żywię cichą (być może złudną) nadzieję, że jednak w klubie się coś pozytywnego dzieje i że to okienko może wiele zmienić. Na plus oczywiście.

A tym co jadą po Panu Cupiale radzę - puknijcie się w głowy, bo on z zrobił z nas, drużyny, która nawet spadała do drugiej ligi i drużyny ogona ekstraklasy potentata ligowego, który co roku (poza 1) jest w ścisłej czołówce ekstraklasy.Zrobił to za własne pieniążki i chociaż nie wiem jakbyście zaklinali rzeczywistość to nie byłoby dzisiejszej Wisły bez naszego numeru jeden. I jakoś nie wyobrażam sobie Wisły bez Pana Bogusława za sterami.

Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez s1mone : 21.05.2010 o godz. 13:39.
Odpowiedz cytując