morgenes napisał(a):

|
A że popełniał błędy? A któż ich nie popełnia? Chyba tylko ten, co nie robi nic... A jego największym błędem wg mnie było powoływanie na stanowiska w klubie ludzi, którzy jedyne, o czym myśleli, to jak się nachapać jak najwięcej kasy...
|
Jeśli chodzi o tych ludzi, to zastanawia mnie jedno, a mianowicie wcześniejsze koneksje z Cupiałem...
Heler - prawnik Telefoniki
Wilczek - były szef izby skarbowej
Kapka - były konfident i eSBek, liczne koneksje z menedżerami, znienawidzony przez kibiców mimo to kilka podejść do Wisły.
Reszczyński - gość z Telefoniki
Heler, czy Reszczyński z oczywistych względów są znani Cupiałowi, ale czy zasłużyli na posady w Wiśle - śmiem wątpić. Natomiast Zastanawia mnie skąd wziął się Wilczek... Może praca w Wiśle, to forma nagrody za pomyślne decyzje podatkowe dla Cupiała... Wszakże obu by się to opłacało, bo posadka w Wiśle z pewnością jest lepiej płatna niż w urzędzie, a i dla Cupiała parę milinów zostaje przy duszy. No, a co z Kapką? Jakie musi mieć haki na Cupiała, że wciąż tu wraca i doi ten klub... Albo jak głupi musi być Cupiał zatrudniając mendę, która jedyne co pewnie zrobi, to weźmie jakiś grajków od Mandziary (o ile w ogóle...).