Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7072
Stary 21.05.2010, 02:35
Nie odpowiedziałeś mi na pytania i co gorsze zarzucasz mi coś czego nie napisałem.
Nie dyskutujemy tu o aborcji takiej jak jest respektowana w większości krajów europejskich ,tylko o aborcji w takiej formie jak to ma miejsce w Polsce.
To że Pis(łącznie z L.K.) był za karą śmierci(i chwała im za to - jeśli chodzi o mnie)to rzecz oczywista.Idealnym dowodem na to była ich reakcja gdy jeszcze rządzili - czyli byliśmy jedynym krajem który nie podpisał jakiejś tam uchwały przeciwko tej karze i przez to ta uchwała nie weszła w życie - Oczywiste jest to że nic się w tej kwestii nie zmieniło.
I niestety - powtarzam - nie odpowiadając mi na praktycznie żadne pytanie, sam siebie umieszczasz jako demagoga.
Wrzucasz eutanazje o której słowa nie napisałem, wrzucasz jakieś teksty o wojnie....co to w ogóle ma być?
Ja mam banalnie proste pytanie
Obecna ustawa jest prosta i przejrzysta i pozwala na aborcje w 2 przypadkach
1.jeśli płód zagraża poważnie zdrowiu i życiu matki - i jeśli byś nie wiedział to wszystko zależy od matki a nie lekarza, więc jeśli chce zaryzykować to nikt jej takiej możliwości nie odbierze.Po prostu ustawa daje jej wybór.
2.Jeśli ciąża jest efektem gwałtu. -dokładnie taka sama procedura - jeśli kobieta chce urodzić to żaden szalony lekarz nie będzie jej latał ze swoim aborcyjnym sprzętem - Prawo wyboru się kłania...negujesz to?Powiedz to w realu temu komu powinieneś powiedzieć.

I przykro mi, jeśli Ty masz zdanie że **** z życiem matki i **** z tym że kobieta została zgwałcona a liczy się dla Ciebie tylko płód - napisz to wprost i powiedz to własnej wybrance

I jeśi ktoś ma podobny pogląd do Ciebie czyli żadnej aborcji nawet jak moja żona/kobieta ma mi umrzeć i żadnej aborcji pomimo też że jakiś zboczeniec zgwałcił moją żonę/kobietę - niech tu się wpiszę a co najważniejsze niech powie to swojej wybrance.Że ważniejsze jest życie płodu niż jej życie - jeśli się na to godzi to chwała jej a jeśli boicie się jej o to zapytać to?....no właśnie.Demagogia czy rzeczywistość?

A co najśmieszniejsze to takie zasady wymyślają ludzie(kościół) którzy z rodziną/dziećmi - mają tyle wspólnego co ja z kradzionymi samochodami

ps i tak na marginesie - piszesz - Więc jeżeli powiedziałby, że jako katolik jest przeciwny aborcji ale popiera kompromisową ustawę, która ratuje wiele istnień ludzkich, to byłoby to zgodne z również moim poglądem, jak i stanowiskiem KK

i podkreślasz Tak - gdzie przecież czarnym na białym jest napisane 'Tak w obecnej formie' - czyli że popiera kompromisową ustawę...Jaka jest obecna forma?ech...dobranoc.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 21.05.2010 o godz. 03:44.
94 - Allah Akbar!!