dynek.pl napisał(a):

Gdybysmy. Wisla to jedyny klub gdzie transfery robi sie nie przed najwazniejszym momentem sezonu ale planuje na po.
To tak jakby przygotowywac sie do egzmianu z podejsciem: moze uda sie zdac na jakims fuksie, a potem sie tego naucze - bezsensu
|
Nie przygotowywalismy sie na egzamin z fizyki kwantowej tylko na odpytywanie z tabliczki mnozenia (mowie o Levadii).
Wiec na powazny egzamin przygotowalibysmy sie po Levadii