wolfy napisał(a):

Czyli nie dość, że słaby piłkarz, to jeszcze ofiara losu. Genialny transfer.
|
Ktos go obserwowal i ktos go wybral.
Mimo wszystko 99% ludzi po przeprowadzce to innego kraju gdzie byliby jebani przez kolegow z druzyny pewnie by mialo problemy z pokazaniem pelni swoich umiejetnosci.
W Polsce sciaga sie typa z innego kraju i zostawia go samemu sobie tak jakby facet przyszedl z Bielska Bialej. Jak sobie ma poradzic obcokrajowiec w obcym miejscu kiedy wsparcia nie okazuja mu nawet koledzy z druzyny?
Nie chce sie jawic jako obronca ucisnionych czy 'ofiar losu' ja mowisz ale uwazam ze sprawa jest wieloplaszczyznowa i trzeba spojrzec obiektywnie na wszystkie aspekty.
Zurawwski - polak - przyszedl z Poznania a rok sie aklimatyzowal.