kacpergawlo napisał(a):

|
A przynajmniej bzdurne składki odpadną. Po za tym wedle wyliczeń płacimy zdecydowanie więcej składek niż wynosi kwota za jaką sie leczymy.
|
Tu nawet nie trzeba wielkich wyliczeń, bo składki idą na NFZ, a przecież ktoś musi tam tymi pieniędzmi zarządzać, więc spory procent idzie na pieniądze dla urzędników.
Cały problem służby zdrowia polega na państwowym monopolu. Jeżeli dopuszczone byłyby prywatne ubezpieczenia, to po pierwsze byłyby tańsze, a po drugie oferowano by lepszej jakości usługi.
Natomiast brak systemu ubezpieczeń (łącznie z prywatnymi) powoduje jeszcze większy spadek cen, a jednocześnie wzrost jakości. Każdy lekarz pracuje na własny rachunek, czyli musi być konkurencyjny. Tak samo jest z placówkami.