Areo napisał(a):

|
Podpisuję się pod tym co piszecie wyżej: my po prostu nie mamy działaczy. Zanim oni zakończą z kimś negocjacje to już jest po ptokach.
|
To nie tak - my fizycznie
nie mamy prezesa. Nie mamy skautów. Nie wiemy, kto będzie trenerem.
Z pionu sportowego to jest Kapka i Jarosz.
Ja nie wiem z kim Onyszko negocjował, o ile faktycznie rozmawiał z Wisłą.
As napisał(a):

|
Bo na poczatku jak byly nowy to sie Malecki z Brozkami krepowali go jebac po kazdym zagraniu wiec chlopak mial troche pewnosci siebie. Potem jak juz sie im troche opatrzyl to sie przestali krepowac i zniszczyli typa psychicznie.
|
Czyli nie dość, że słaby piłkarz, to jeszcze ofiara losu. Genialny transfer.
