|
Nieprzyjscie Onyszki do naszego klubu paradoksalnie jest oznaka profesjonalnego podejscia do tematu naszych działaczy. Znajac porywczosc Wojciechowskiego, to rzucił groszem i pewnie przy okazji słono przepłacił.
Nie ma sensu rywalizowac w takiej sprawie z włascicielem Polonii, za połowe wartosci kontraktu Onyszki jestesmy w stanie sprowadzic dobrego bramkarza. Trzeba tylko takiego poszukac.
|