tormenthor napisał(a):

|
To że Onyszko wybrał Polonię, to źle o nim świadczy, bo za kilkadziesiąt tysięcy euro więcej będzie grał w drużynie o klasę słabszej. Może ta sytuacja zmobilizuje naszych działaczy do skuteczniejszej walki na rynku transferowym.
|
Uważasz, że Polonia Warszawa jest drużyną o klasę słabszą niż Wisełka...?
Wnioskuję, że stwierdzasz to jedynie patrząc na tabelę z minionego sezonu bo nieoszukujmy się ale Wisła od dobrych paru lat zjeżdża po równi pochyłej i 2 miejsce z tego sezonu może być dla nas wkrótce traktowane w kategorii sukcesu.
Wystarczy przeanalizować naszą obecną kadrę, zarówno piłkarską jak i zarządzającą żeby dojść do wniosku, że będzie tylko coraz gorzej... Polonia, Legia, Lech wzmacniają się i będą to robiły w dalszym ciągu, a my możemy jedynie liczyć na cudy przypominające te w stylu Marcelo czy Kuby Błaszczykowskiego, chociaż i to jest mało realne bo ilu jest jeszcze w Polsce dobrych wujków, którzy przyprowadzą bratanka na testy do Wisły...
Pozostaje nam wierzyć w "potencjał" Łobodzińskiego, Jirsaka, Ba, Boguskiego, Kirma, Garguły i kilku innych niespełniających pokładanych w nich nadzieji zawodników naszego ukochanego klubu... bądź w nagłą odmianę podejścia Bogusława Cupiała...
Wracajać do rozważań transferowych chciałbym wyrazić wielkie niepocieszenie ze względu na "stratę" takiego bramkarza jak Onyszko, który w najbliższych kilku sezonach mógł być zarówno wielkim liderem drużyny jak i ostoją całej defensywy...
Co do Kosy i Żurawia to analizując stan naszej kadry jak i całej ligi uważam, że nawet będąc już piłkarskimi emerytami(młodszymi od Franka) z miejsca ponownie staną się gwiazdami Wisły jak i całej ligi... oczywiście nie ma co liczyć na szał w Lidze Europejskiej ale w tej chwili naszym zmartwieniem powinno stać się ligowe podwórko gdyż i ono zaczyna nam odjeżdżać co najprawdopodobniej zauważymy w nadchodzącym sezonie...
Tyle z mojej z mojej strony...
Do "usłyszenia" wkrótce...
Pozdrawiam
Reiro