Ten transfer pokazuje wszystkim w Polsce - nie opłaca się przychodzic do Wisły bo gdzie indziej czytaj W-wa, Wronki, dadza na pewno wiecej i szybciej podejma decyzje.
Z tego przekazu tez jasno wynika ze marzenia o wzmocnieniach piłkarzami klasy D. Nowaka i wyżej mozemy sobie darowac
Pewnie z analiz posezonowych wyszlo: jakby wszyscy byli zdrowi to bez problemu bysmy zdobyli mistrza - wniosek: po co brac kogos nowego skoro mamy mistrzowski sklad?
Mam tylko nadzieje ze nasza indolencja transferowa dziala w dwie strony i Wisła Głowy w jasyr nie odda
