Sprawa Onyszki to kompromitacja naszych działaczy. Był do wzięcia facet z jajami i umiejętnościami, a zostaniemy znowu z dwoma kalekami w bramce. Oczywiście po zwyczajowym przetestowaniu setki nowych bramkarzy.
Dajcie spokój z Kosą i Żurawiem. Skoro gdy byli w pełni sił nie udało się z nimi awansować do LM to tym bardziej nie uda się gdy obaj myślą już o emeryturze. Wystarczy już tych nostalgicznych powrotów w Wiśle.