Szarny napisał(a):

A nie bierzesz pod uwagę, że wartość jaką wniósłby Żuraw do drużyny mogłaby zaprocentować tym samym, co sprzedarz np. Sobiecha za kilka mln euro?
Żurawski mógłby nam pomoc w awansie do grupy LE, a z tym idzie kilka mln euro z transmisji, biletów i uefy.
A taki młody piłkarz, który jest niewiadomą tak naprawdę niekoniecznie musi się u nas rozwinąć i dać szansę na zarobienie na nim dobrych pieniędzy w przyszłości.
Jesteśmy w takiej sytuacji finansowej i kadrowej, że musimy zakontraktować piłkarzy, którzy dadzą nam jakość.
Patrzenie w metryke nie ma sensu.
To samo tyczy się Onyszki i Kosowskiego.
Dodatkowe plusy to szansa na to, że młodzi będą mieli od kogo się uczyć.
Ludzi na trybuny takie stare dziadki też by przyciągnęły, bo kojarzą się z nimi (Żuraw, Kosa) najlepsze lata Wisły w ostatniej dekadzie.
|
Żurawski mógłby nam pomóc w awansie do grupy LE ale również mógłby nam nie pomóc i grzać ławę za ładny kontrakt. Sobiech też nam może pomóc w awansie do fazy grupowej LE , a później LM ale takie zgadywanie w czym nam dany piłkarz może pomóc nie ma sensu bo jasnowidzami nie jesteśmy . Żuraw miał już swoje 5 minut i jego czas minął teraz nadchodzi czas Sobiecha. Klub musi myśleć też o przyszłości i inwestować właśnie w takich piłkarzy jak Sobiech.