1q2 napisał(a):

|
Nic nie daje ale sunie każdy bez wyjątku, gdy tylko coś się wydarzy tragicznego a z tą strategią od 97 to podobnie jak z samolotami od 93, gdzie tu pewnie problem większy bo i koszty ogromne.Pewnie cały czas były tzw 'ważniejsze sprawy' i mamy totalną ruletkę.
|
to jest głównie wina "polactwa". Polactwo bowiem uwielbiało i uwielbia igrzyska, które im się funduje - a fundują politycy a przede wszystkim media w tym tzw. opiniotwórcze.
Zamiast zająć się ważnymi rzeczami - jak prąd, gaz, obronność, drogi, wały przeciwpowodziowe to zajmują się gejami, in vitro, systemem prezydenckim, srakim i owakim
a polactwo sie cieszy i skacze sobie do oczu
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43