POkazywali też w TV , że pupę do Szczucina (a więc Małopolskę nawiedził premierek i marszałek- jakaż łaska nas spotkała) ruszył Bronek i oznajmił, że winę ponoszą ......władze lokalne bo.... plany zagospodarowania itp. Chłop dwoi się i troi. Kilka dni temu podczas Nocy Teatrów oprowadzał po SEjmie publikę, nawet przygotowane przez sztab książki podpisywał i opowiadał bajeczki o Sejmie. Na następny dzień poinformował telewidzów, ze po co tam ogłaszać stan wyjątkowy skoro woda ....spłynie w końcu do Bałtyku

. A dzisiaj przyjechał i opierd..ił narzekających na władze powodzian. Teraz zapewne zmęczony wrócił do Warszawy do swojego Komitetu Obrony Bronka, do Waydy, Bartoszewskiego itp. dziwolągów.