Wyświetl pojedynczy post
noodle
Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#364
Stary 19.05.2010, 17:58
Mieszkam na Turka. Relacja z dzisiejszego dnia.

Około 1:30 ustały wiadomości co do przeciekającego wału kolo Elektrociepłowni, więc poszliśmy spać.
3:30 - po dwóch godzinach snu obudziła nas policja, która wjechała na osiedle i przez megafon mówiła "uwaga mieszkańcy osiedla, wisła przedarła się przez wał powodziowy i zmierza w kierunku osiedla"
Szybko ubieranie, zbieganie z 1 piętra do auta, przeparkowanie auta w okolice tandety.
Powrót zahaczony o Nowohucką, lekko mokra droga.
Około 4, po 4 powrót na osiedle. Policji, straży miejskiej i straży pożarnej od cholery i ciut ciut.
Włączenie komputera, żeby sprawdzić co i jak - zero info. Zaraz po sprawdzeniu - wyłaczenie prądu.
Służby zaczęły informować, że podjedzie autokar żeby ewakuować, chłopak poszedł sprawdzić sytuację, na Nowohuckiej wody po kostki. Spakowanie na szybko najpotrzebniejszych rzeczy, powrót po auto.
Komunikaty na osiedlu, żeby wyjeżdżać póki jest otwarty przejazd. Informacja o prawdopodobnie długotrwałym braku prądu, możliwości braku gazu i wody. Ogólnie decyzja wg 'tajniaków' należała do nas,ale raczej mamy się ulotnić z tego miejsca. Pakowanie rzeczy do auta i przedostanie się na drugą stronę Wisły.
Oczywiście policja poinformowała, żeby jechać gdzieś, gdzie będzie dach nad głową bo na osiedle nie ma już wjazdu.

Powrót do 'domu rodzinnego' - w Krakowie póki co nic po nas.
Oglądam zdjęcia z nowohuckiej i saskiej i jestem przerażona.
Podobno osiedle obok Turka zalane,a na Turka jeszcze spokojnie.
Oby to się jakoś ustabilizowało.

Nikomu nie życzę takiego przeżycia... Masakra.
Odpowiedz cytując