sandbender napisał(a):

Co jest istotniejsze od walki politycznej - sprawa tego zbiornika jak każda trudna i istotna sprawa ciągnie się niezmiernie długo (o tym zbiorniku mówi się od 40 lat). Polska ma to do siebie, że nie ma nikogo kto byłby w stanie podjąć jakąś kontrowersyjną decyzję, a już nie daj Boże rozpocząć długotrwała inwestycję - bo jak wiadomo za rok/dwa/trzy/cztery - wybory. I kogo obwinią albo komu przypadnie splendor?
Za dużo politykowania, za mało roboty.
|
I o tym też chciałem napisać. Trzeba ostro piętnować takie zachowania po to, żeby niektórzy politycy zrozumieli, że zaniechanie działania to też działanie. I że za nie też można oberwać.
Bo jeżeli upowszechni nam się model post-polityki uprawiany przez PO, to nic, nigdy i nigdzie nie zostanie zrobione. Zawsze będą jakieś protesty Zielonych, Różowych lub okolicznej ludności - wystarczy przypomnieć Dolinę Rospudy.
W tym wypadku naprawdę wystarczy informacja, że całość została o dwa lata opóźniona i nic rządu w tej materii nie usprawiedliwia.