Wyświetl pojedynczy post
airborne4009
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Tam gdzie diabla niema bo sie boii;)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#255
Stary 18.05.2010, 21:56
Witam wszystakich. Właśnie wróciłem do domu. Jako żołnierz przeżyłem dzisiaj cholernie ciężki dzień. W nocy rozdzwoniły się telefony i ruszyliśmy ewakuować ludzi i uszczelniać wały. Cholernie ciężko to wygląda. W Myślenicach narazie spokój, okolice Bochni i Brzeska to masakra, a wody przybywa. Byłem w sztabie i mówią że narazie Kraków bezpieczny, ale spodziewają się gorszej sytuacji. Niestety to co widziałem dzisiaj to przerosło moje wyobrażenia o powodziach. Co do mostu Dębnickiego, to słyszałem, że jak napór wód wzrośnie to przęsła mogą nie wytrzymać. To tyle bo muszę się kimnąć, a pewnie jeszcze ruszamy w teren niedługo.
Semper Fidelis

,, Spadochroniarze nie umierają, tylko idą do piekła aby się przegrupować''
Odpowiedz cytując