Z Nowych Klinów dojazd do Ruczaju w godzinach przedpołudniowych zajmował godzinę ( powrót normalnie), akurat po 11.00 chciałem wracać do domu,ale most Dębnicki zamknięty i bałem się, że to samo czeka Grunwaldzki, ale na szczęście póki co ok.
Słyszałem, że zalało część Ruczaju, ale nie wiem ile w tym prawdy i że mają zamknąć ulicę Kościuszki ( i Zwierzyniecką

) - potwierdzi ktoś?
Ogólnie jak byłem w centrum to naprawdę źle to wygląda
P.S. Po za tym dodam jeszcze, że jest 18 maja a w Zakopanem spadło w h** śniegu. Mieszkańcy nie pamiętają takich opadów śniegu w II połowie maja