Wyświetl pojedynczy post
Lemur
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2066
Stary 18.05.2010, 13:58
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście oceniasz zarządzanie w Wiśle jako "dno i zero" ......... a o zarządzaniu wiesz pewnie niewiele.
Kolego,

Nie tym tonem. Znów nie masz pojęcia o czym piszesz, ale to tylko Twój problem, do którego w ogole nie zamierzam się odnosić. Mogę jedynie stwierdzić, że zabawnie wykazuje się błędy Twojego rozumowania i ogląda, jak się miotasz. Ja od 7 lat jestem wiceprezesem jednej z krakowskich firm, gdzie zawodowo zajmuję się zarządzaniem jako „personal menager”. Więc w przeciwieństwie do Ciebie wiem jak powinno wyglądać profesjonalne prowadzenie przedsiębiorstwa i zarządzanie jego zasobami nie tylko ludzkimi. Więc jak o czymś nie masz pojęcia, lepiej się nie wypowiadaj – choć może nie, bo już wtedy nie będzie aż tak zabawnie.
To, co się dzieje od lat w Wiśle, gdzie owszem, o czym wszyscy wiedzą: marketing to dno, scouting zero, baza dno, szkolenie dno, planowanie dno, prezesa nie ma itd. nie spełnia żadnych standardów nowoczesnego kierowania firmą i w najmniejszym stopniu nie może być nazwane dobrym zarządzaniem.

A raport firmy Ernst&Young, którym uparcie szastasz …Czego on ma dowodzić? Że nasze struktury wewnątrz klubowe działają poprawnie, bo zostały ogólnie ocenione wyżej od struktur Zagłębia, Bełchatowa i spółki? Raport nie weryfikuje jakości zarządzania w Wiśle, pokazuje tylko jak wygląda ono na tle burdelu u pozostałych polskich klubów i to sprzed paru lat.
Nie jest sztuką lepiej wypadać tam od Odry czy innej Cracovii– to niczego nie dowodzi i nie jest miarodajne. Nikomu nie wmówisz, że jest inaczej. Jakość zarządzania Wisły ma weryfikować poziom zarządzania w Polonii Bytom poprzez znalezienie się niżej w klasyfikacji jakiejś firmy? Ot, rozumowanie made in Grantar…

A jeśli chodzi o odpowiedzialność zarządu za dobór takich, a nie innych piłkarzy…Owszem, wybierają ich trenerzy, ale w ramach warunków określonych przez szefów (np.: placowych). To włodarze Wisły decydują też, jakich trenerów zatrudniać, ponosząc odpowiedzialność za swoje i ich wybory. Totalną bzdurą jest zatem mówienie, że sposób zarządzania klubem nie wpływa na jakość pracowników tego klubu, czyli zawodników. Wiem, że nie musisz nawet tak oczywistych spraw rozumieć, w czym wcale nie różnisz się od niektórych polskich działaczy, którzy zatrzymali się na etapie Polski Ludowej i sportu amatorskiego.
Ostatnio edytowane przez Lemur : 18.05.2010 o godz. 14:08.
Tępiciel inkwizycji
Odpowiedz cytując