|
Beenhakker był takim psychologiem, piłkarze uwierzyli w swoje umiejętności, i dodam od razu ze nie bylem jego zwolennikiem. A może trzeba z batem stać nad piłkarzami bo inaczej się nie da żeby wzięli się do roboty przez 90 min raz w tygodniu.I jeszcze jedna sprawa to, to że nie mamy już najlepszych piłkarzy w Polsce, potrzebne są wzmocnienia, nie wspomnę już o jakimkolwiek planie na przyszłość, klub nie jest zarządzany profesjonalnie, tym stwierdzeniem pewnie ameryki nie odkryłem, no ale tak jest.
|