Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#109
Stary 17.05.2010, 15:51
Moim skromnym zdaniem przyczyny przegranego Mistrzostwa są następujące"

1) 30 meczów na wyjeździe - przed tym sezonem zakładalismy, że dobrze będzie jak się załapiemy na puchary. NIestety zdarzyła się Levadia, potem świetny start przy jednoczesnych porażkach konkurencji. Balon został napompowany - przecież pomimo porażek u siebie z Legią i Starozakonnymi, mieliśmy 8 pkt przewagi nad Amiką !!!! To, że Amika musiała grać kilka meczów u siebie we Wronkach a nie w Poznaniu i jaki to był dla nich kłopot zauważyli wszyscy, to że Wisła grała cały sezon na wyjeździe - nie zauważył nikt.....

2) Gwiazdorstwo mentalne naszych piłkarzy - przecież w życiu nie jestem w stanie wyobrazić sobie abyśmy przegrywali u siebie z Koroną, Arką czy ze Starozakonnymi - te mecze powinny być wygrane, ale mentalność naszych zawodników - dała o sobie znać - myśleli, że kolesie się sami położą - a tak sie nie stało - te 3 mecze to 9 pkt straty b- na Reymonta (patrz punkt 1. ) nie mogłoby się zdarzyć.

3) Trener Skorża - taktyka "na Rasiaka" po prostu odniosła konkretną klapę. Trener Skorża zabił jakąkolwiek inicjatywę i myślenie boiskowe u naszych graczy. Ile razy grali długą piłką do przodu - przegrywali i nie byli w stanie stworzyć sobie żadnych sytuacji strzeleckich (Korona, Arka, Bełchatów) - Kasperczak w tak krótkim czasie nie był w stanie oduczyć ich gry na dzidę do przodu, ale pojawiała sie już za jego kadencji gra skrzydłami..... Niestety Boguski i Jirsak nie nadają sie do strącania piłek górnych'

4) Kontuzje - chyba nie było piłkarza w I składzie, który nie odniósłby kontuzji i nie pauzował: bracia Brożkowie, Sobolewski, Głowacki, Marcelo, Łobodziński, Boguski, Alvarez, Singlar, Garguła - to Ci którzy pauzowali najcześciej - niestety miało to wpływ także na brak formy i słabe przygotowanie.

5) Sędziowie - miałem tydzień temu wrażenie, że sędzia Gil zrobił wszystko, aby Amika nie straciła szansy na mistrzostwo. nie widział faulu na Sobiechu w polu karnym, nie widział chamskiego i celowego zagrania Arboledy etc. Jakby działał tylko w tym celu żeby AMika nie straciła szansy. Dzięki niemu i pechowej główce Jopa - dał swoim nieudacznictwem (mam nadzieję) tytuł Lechowi. Każdy chyba widział zestawienie błędów sędziowskich z weszlo.pl - wisła minus 5 pkt a Amika +5 pkt dzięki błędom sędziów
Najśmieszniejsze jest to, że pomimo tego, mogliśmy wygrać tę ligę bez problemu.

Podsumowując - ktokolwiek nie zostałby mistrzem Polski - jest to naprawdę słaby zespół.
Amika - myślę, że zapowiedzi o mocarstwowości brzmią nieźle, ale sprzedaż Lewego i prawdopodobne odejście Peszki nawet jeśli wszystkie pieniądze zainwestując w zespół nie da im raczej LM....
pozdrawiam
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując