Wielu z Was spisuje na straty Andraża Kirma ..a bym nieco studził emocje. Facet jest u nas dopiero pół roku. Być może aklimatyzacja w nowym środowisku jest dla niego dość trudna. Wielu świetnych grajków ma z tym problem.
Zaryzykowałbym i wbrew pozorom, pomimo słabszej formy pozostawił go w Wiśle Kraków - co więcej sprowadziłbym drugiego Słoweńca, reprezentanta swojego kraju. Z jednej strony to wydaję się głupie, z drugiej ..wystarczy spojrzeć do Kirm potrafi zagrać w reprezentacji, wśród swoich. Poza tym ..z tego co wiem, w Słowenii zostawił również rodzinę - nie jest łatwo. Gdyby miał kogoś z mógłby pogadać "po swojemu" czułby się pewniej i wówczas aklimatyzacja przebiegłaby dużo szybciej!

Takie jest moje osobiste odczucie. Wiele klubów sprowadza hurtem np. kilku holendrów, brazylijczyków czy bośniaków tworząc takie małe kolonie. Zauważcie, że tam jednak dostosowanie się zawodników do nowych warunków przebiega zdecydowanie szybciej. To kolejny z aspektów, który w naszym klubie mocno kuleje - brak wizji przyszłości ;]