Blacha92 napisał(a):

W dzisiejszym Futbol News jest napisane, że Wisłe może zasilić Fernando Alexandre ze Sportingu Braga jeśli odejdzie Issa Ba.
Napiasane jest również, że na posadę Kasperczaka chrapkę mają Niemcy, Winfred Schaefer, Adreas Brehme. Swoje Cv przysłał również sam Klaus Toppmoeller.
|
Z tego samego Futbol News:
Christow chce już latem opuścić Wisłę
"Georgi Christow to obok Brazylijczyka Beto największy transferowy niewypał Wisły ostatnich lat. Przez pół roku zagrał w Ekstraklasie w dwóch meczach, totalnie rozczarowując Henryka Kasperczaka. Bułgar latem chciałby wrócić z wypożyczenia, bo w Lewskim Sofia znów mogą na niego stawiać.
Christow sporo stracił na odejściu z Wisły Macieja Skorży, bo nowy trener bardzo szybko postawił na nim krzyżyk. - Nie było okazji sprawdzić go w meczu, bo Brożek z Boguskim dawali mi satysfakcję - stwierdził Kasperczak, odsyłając napastnika do Młodej Ekstraklasy. - Tam też wypadł bardzo słabo, więc w końcówce sezonu bałem się podjąć ryzyko, wstawiając go do składu pierwszej drużyny - w ten sposób Kasperczak tłumaczy fakt, że przez niespełna dwa miesiące nie dał zagrać Bułgarowi ani minuty.
Siłą rzeczy Georgi Christow jest już mocno sfrustrowany swoją sytuacją i najchętniej wróciłby do ojczyzny. Umowa z Wisłą wiąże go jeszcze przez pół roku, więc jedyną szansą dla niego może być zmiana na trenerskim stołku w Krakowie. Chyba, że krakowianie dojdą do porozumienia z władzami klubu z Sofii i skrócą okres wypożyczenia. Mówi się, że po zakończeniu sezonu szkoleniowcem Lewskiego zostanie Yasen Petrow, który świetnie zna Christowa z występów w Botevie Płowdiw.
Bułgarski trener nie stracił wiary w napastnika Wisły i znów chciałby mieć go u siebie. Jak mówi lokalnym dziennikarzom, Georgi Christow i Martin Kamburow z Lokomotiwu Sofia, to dla niego duet idealny i obu chętnie widziałby niebawem w kadrze zespołu."
Szczerze to chyba by było to najlepsze rozwiązanie zarówno dla Wisły jak i dla piłkarza. Nie musiałby się męczyć ( dosłownie ) pobytem w Krakowie a i nie blokował by miejsca w kadrze innemu zawodnikowi. Georgi Christow z całą pewnością nie jest słabym piłkarzem ale w Wiśle się wybitnie nie zaaklimatyzował.