|
Mimo wszystko nie jest źle. Dług wobec Telefoniki wynosi ok. 80 mln zł. Wartość piłkarzy, a także klubowej marki, zwłaszcza, że jest już nowy stadion, to ok. 60 - 70 mln zł. Zważywszy na słabe zarządzanie prze te lata, a także ilość transferowych pomyłek, to klub nie jest w złej sytuacji finansowej. Walter w Legii wydał jeszcze więcej pieniędzy, a poza mistrzostwem zdobytym za kadencji Dariusza W., nic wielkiego nie ugrał. Jeśłi chodzi o Wisłe, to niestety, a może na szczęście w tej chwili nastał taki okres, że brak realizacji postulatów, które wielokrotnie były podnoszone w tym temacie spowoduje, że Wisła stanie się 3 siłą w lidze. Wydaje mi się, że Cupiał zdaje sobie z tego sprawę i dlatego pomysł ponownego zatrudnienia Basałaja, który ma od początku zacząć załatwianie w klubie pewnych podstawowych spraw niezbędnych do właściwego rozwoju drużyny.
PS. Niektórzy twierdzą, że te 80 mln, to niebotyczny dług, który odstrasza potencjalnych inwestorów. W skali europejskiej są to jednak śmieszne pieniądze, bo np. taki rezerwowym bramkarz Manchesteru - Tomek Kuszczak przez 3 lata gry w tym klubie zarobił 30 mln zł.
PS2. Jedynego czego możemy żałować w trakcie ery Cupiała, to tego, że gdyby Wisła była właściwie zarządzana, to odjechalibyśmy na lata świetlne pozostałym drużynom. Z jednej strony byłyby sukcesu w Europie, absolutna hegemonia w lidze, a z drugiej strony nie byłoby wielu emocji i takiej ogromnej radości ze zdobywanych kolejno tytułów mistrza Polski.
|