Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2042
Stary 17.05.2010, 12:05
Pan Jotka napisał(a):Wyświetl post
http://www.sport.pl/pilka/1,70993,78...na_boisku.html Tak to wygląda jak jest praca u podstaw. Da się osiągnąć sukces
Tu nawet nie chodzi o pracę u podstaw, a zwykłe nie zaniedbywanie WSZYSTKICH aspektów życia klubu, od regularnego, stopniowego wzmacniania drużyny, a nie oslabiania, poprzez zdrową politykę kadrową, inwestowanie w marketing, scouting (efekty - Lewandowski, Peszko, Buric, Stilić, Injac, Djurdević), aż po zapewnienie sobie i utrzymywanie jakiejkolwiek bazy treningowej, zaplecza (Wronki). I przede wszystkim, zatrudnienie ludzi, którzy próbują profesjonalnie wykonywać swoje obowiązki i mają jakąś strategię - jak wspomniany szef marketingu, fizjolodzy, którzy potrafią fizycznie przygotować zespół a nie roztrenować go, lekarze, ktorzy nie stawiają błędnych diagnoz etc.

Tam zaczęto dbać o kompleksowy rozwój klubu, czego dobre efekty wcześniej czy później musiały przyjść.

U nas nie ma takiego podejścia, nikt o nic długofalowo nie dba i nie kalkuluje. Dla RN i Cupiała liczy się tylko najbliższa perspektywa budżetowa, a dźwignią rozwoju ma być koncepcja "cięcia kosztów" gdzie się da i bezinwestycyjna "darmowa" polityka, zamiast zajmowania się sprawami, których spełnienie jest niezbędne dla progresu klubu.

Zarządzanie i "plan działania" obowiązujący od dawna w Wiśle z czasem położyłby każdą firme, nie tylko sportową.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując