1q2 napisał(a):

Oczywiście to wiele nie rozwiąże bo trzeba mieć też pomysł na pozyskanie kogoś a od klubu gdzie budżet wynosi kilkadziesiąt milionów złotych a pracowników jest mniej niż w osiedlowym markecie, ciężko wymagać by kupili kogoś innego niż kolejnego Beto,Kirma,Łobo czy Hristova.
Smutne to wszystko bo tu nie chodzi o to żeby Boguś po paru szklankach whisky, zdecydował - daje melona albo dwa , bo to najpewniej była by kasa wywalona w błoto - Tu najpierw trza zatrudnić ludzi którzy ogarną to co jest a to są pewnie mniejsze koszty niż kontrakt jednego czy 2 kopaczy.
|
No więc - kiedy u nas rozwalano, zamiast próbować rozbudowywać pion sportowy to generalnie była radość, że naszemu trenerowi nikt już kłód pod nogi rzucał nie będzie i kto to w ogóle widział, żeby istniał jakiś podział kompetencji?
Potem na gwałt ściągano Jarosza, teraz przyszedł Kapka (kolejny strzał w kolano), skautów już nie ma, prezesa jeszcze nie ma, trenerem nie wiadomo kto. Nieważne, ile Cupiał właduje i tak większość funduszy zostanie zmarnowana. Była jakaś polityka transferowa, coś się w niej sprawdzało - to trzeba było wprowadzać korekty, a nie wszystko rozwalać. Można było nawet wymienić Bednarza na Jarosza, ale nie robić taki cyrk.
Więc o jakich transferach my tu mówimy?
Wieczna prowizorka.