Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22758
Stary 16.05.2010, 23:47
W tej chwili mamy szefa skautów, który zarządza nikim, bo ostatni skaut odszedł z klubu.
Prezesa brak.
Na dobrą sprawę nie wiadomo kto będzie trenerem.

Dlatego radziłbym wstrzymać się z łykaniem transferowych spekulacji. Nie wiem na jakiej zasadzie miałyby być dokonywane, skoro nie wiadomo który trener miałby je opiniować.

A tak swoją drogą, to - zgodnie z moimi obawami - Skorża naprawdę zostawił po sobie spaloną ziemię. Niestety, ale obawiałem się (i pisałem o tym wielokrotnie), że powierzanie trenerowi funkcji menedżera skończy się dla nas totalnym chaosem po jego odejściu. Niestety, Skorży udało się skupić dużo władzy w swoim ręku, ale zanim się nią nacieszył już go nie było. Zostały tylko jego transfery, z którymi nie wiadomo co zrobić.

Błędem było wykastrowanie pionu sportowego pod dyktando złotoustego trenera i teraz, kiedy powinniśmy mieć już jakąś konkretną politykę transferową nie mamy nic. Jasne, pewnie kogoś sprowadzą, z naciskiem na słowo "kogoś". Tylko co z tego? Czy my naprawdę mamy za mało zawodników, czy po prostu za dużo słabych piłkarzy, których nie możemy się pozbyć?

Mam nadzieję, że nie będziemy musieli trzymać tego Hristova jeszcze rundę, bo to że nawet ojciec tego transferu nie wystawiał go do składu przy tragicznej dyspozycji pozostałych napastników o czymś świadczy. To już nawet Beto coś tam pograł, nie wiem jak słaby musi być ten zawodnik...
Alvarez to kolejny zgryz, bo IMHO jest to zawodnik mocno przeciętny i trudno wyrokować, za ile opłacałoby się go definitywnie sprowadzić. Podobnie zresztą w przypadku Baa, tyle że za niego nie trzeba będzie płacić odstępnego.
Kirm to porażka, takiego bumelanta to jeszcze nie widziałem. O ile Łobodziński ewidentnie chce i się stara, ale jest zwyczajnie słaby, o tyle w przypadku naszego Słowaka nie ma wątpliwości, że coś tam umie. Oby pojechał do RPA, oby znalazł tam pracodawcę i obyśmy nie musieli już go tu więcej oglądać.
Jop i Juszczyk - wiadomo, po cichu bałem się że to ten drugi zawali nam mistrzostwo, o dziwo jednak tak się nie stało. Tyle pozytywów, bo obaj są niepewni i po prostu za słabi. No chyba, że mierzymy w środek tabeli.
Mamy jeszcze Łobo i Jirsaka, ale na nich jesteśmy skazani do końca kontraktów. Obaj są słabi, obaj dowiedli tego nie raz i nie dwa. Dwie tragiczne pomyłki Bednarza (przy czym Skorża był wielkim zwolennikiem talentu Łobo, ale to nasz były d.s. podpisał papiery).

Czyli de facto - niemal wszystkie transfery Skorży w plecy, plus dwie wielkie pomyłki Bednarza. Co z tym zrobić?



Jeżeli chodzi o ligę, to nie jest może wielki problem (nie zakłamujmy rzeczywistości - żadnego skoku jakościowego nie będzie, dotychczasowe transfery konkurencji to jeszcze większe porażki), ale w pucharach z czymś takim raczej będzie ciężko. A ewentualne puchary + liga mogą się źle skończyć, choć tu akurat nie martwiłbym się na zapas.

Tak to wszystko wygląda z mojego punktu widzenia.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 17.05.2010 o godz. 00:27.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując