Widziałem na naszym forum duzo narzekania ze media sie podniecaja Lechem zanadto. Otoz mam na to taka teorie. W naszym kraju gdzie w pilke grac zaden Polak nie potrafi a mimo to pilka nozna jest sportem narodowym, gdzie kluby ani reprezentacja nie moga pochwalic sie zadnymi sukcesami od razu jak tylko zarysuje sie nadzieja ze cos sie zmieni na lepsze to zawodnik, reprezentacja czy tez klub lansowani sa na mesjasza naszej pilki.
I tak sie dzieje z kazdym grajkiem w lidze ktry strzeli kilka bramek. Od razu w mediach krzycza ze moze to bedzie mega zawodnik. Tak samo z klubami. W Lechu stworzono marketing i rybka polknela haczyk

Generalnie oprocz marketingu dobrego to wiele nie maja. Cos tam kiedys byla mowa o skautach i co gdzie oni sa? Sciagneli jednego Bosniaka czy goscia z Balkanow, pozniej jeszcze 3 i jakos tamten kierunek juz ich nie interesuje. Teraz Krivets ale czy to jest odkrycie skautow czy juz wylansowany koles? Raczej skauting to maja taki jak my czyli zaden

Mowilo sie tez duzo o wzmacnianiu druzyny. Ok kupili Kriwca ale to chyba smieszne pieniadze z tego co kojarze to 200 tys E (?), Gancarczyk to juz nie pamietam czy przechodzil z wolnego czy jak, inne Kasprziki czy Chrapki to o tyle super kosztowne wzmocnienia ze lepiej pozostawic to bez komentarza. A pamietajmy ze wyciagneli na Murawskiego 3 mln E (czy 4, mniejsza z tym napewno wiecej wyciagneli niz zainwestowali), a wiec zobaczymy jak to tam dalej bedzie. Narazie mniej wydaja niz otrzymuja z transferow wiec nie mozna do konca uznac ze taki tam szal jak obiecywali prezesi. Ale oczywiscie jak mowie media i Polacy potrzebuja mesjasza. Lech jeszcze nie zdarzyl sie skompromitowac w Europejskich Pucharach, bo w koncu istnieje tylko kilka lat

wiec media upatruja w nich zbawiciela polskiej pilki. Zawiedzie raz, zawiedzie drugi i juz nie bedzie tak slodko. A jestem pewien na 100% ze zawiedzie jesli naprawde nie zechca pompowac kasy w transfery. Bo raz na kilka lat w pucharach mozna miec farta, moze efekt zaskoczenia zadzialac tak jak w ich przypadku 2 lata temu, tak jak wnaszym przypadku 8 lat temu, jak to mowia raz do roku to i mucha piardnie. Zobaczymy jak sie potoczy zycie, moim zdaniem media tak samo szybko zapomna o potedze Lecha jak zapominaly o potedze Wisly czy Legii