|
Jak dla mnie to Kasperczakowi nie można nic zarzucić.Przejął drużynę w stanie agonalnym i zamiast ją kompletnie dobić(jak myślałem gdy do nas przychodził) ,to sprawił że jakoś ta gra zaczęła wyglądać i prawie mistrza zdobył - wiem że 'prawie robi wielką różnicę' ale uważam że zrobił co mógł.
Czy zmieniać?Jeśli jest dobry kandydat z zagranicy to spoko , jeśli nie ma to zostawić choć ja cudów się nie spodziewam, szczególnie jak się czyta o innych wielkich powrotach(Kapka&Basałaj)
|