|
W Gliwicach spalony byl jeden. Jesli druga bramke widzisz jako spalonego to idz lepiej do lekarza od oczu. Ktos dla lepszego efektu palnal o dwoch spalonych i reszta bez namyslu jak papugi powtarza.
To ze liga jest jaka jest wiadomo nie od dawna. Ja jako kibic Wisly mam satysfakcje ze nie da sie nam zarzucic ewidentnego przekretu w ostatnich latach. A dzieki roznej masci przekretow korzysc odniosly:
- Arka, cudownie ratowana po sezonie zdaje sie ze nawet trzy razy (raz dzieki fuzji Amiki z Lechem, raz dzieki jakiejs licencji - juz nie pamietam kogo)
- Cracovia, ktora rekami p. Lewickiego oraz donosami tow. Filipiaka przekrecila ŁKS
- Korona, ktora awansowala bo Widzew zostal wyruchany
- Zagłębie i jego awans do II ligi a pozniej tytul MP, a wczesniej licencja "warunkowa" przez dwa lata ze wzgledu na stadion (jakos przy ŁKS-ie sie nie dalo oka przymknac)
- Lech w tym sezonie (zwlaszcza 29 kolejka). W ostatnim meczu jak zobaczylem dwa wolne Zagłębia gdzie goscie z 25 metrow ladowali dosrodkowania 20 metrow nad bramka przestalem wierzyc w cud. Nie mam im tego za złe , bo ktos moze powiedziec ze podobnie po przyjacielsku zachowal sie Slask rok temu ale to nie oznacza ze nie bede komentowal tego co widze.
- Polonia Warszawa kupujac miejsce w ekstraklasie od Dyskobolii, wczesniej komibinujac z licencja (dlugi)
- Piast Gliwice, Polonia Bytom - licencje warunkowe
- ujemne punkty dla roznych zespolow, gdzie po stwierdzeniu braku dowodow jednym sie kare umarza (Ruch Chorzow) a innym nie (Piast Gliwice) jakies 4 czy 5 sezonow wstecz.
- karne degradacje dla jednych za korupcje, dla innych nie "bo tak"
I jeszcze pare by sie znalazlo w najwyzszej tylko lidze w przeciagu ostatnich pieciu lat czyli od czasu kiedy o korupcji mowi sie glosno. Wczesniej nie ma sensu nawet sie cofac bo tam to bylo dopiero bagno, np. R. Wojcik i mecz Legia-GKS, wspomniamy PP Amica-Aluminium czy nawet slynne Legia-Widzew 2-3, obejrzyjcie powtorki i powiedzcie ze to nie wyglada jak przekret (np. Majak sam na sam bo obroncy gdzies znikneli, albo 15 gosci w polu karnym a do glowki skacze jeden Gesior).
Po tylu przekretach zdumiewa mnie ze ktos mysli ze w polskiej lidze sedziowie, a zwlaszcza "inne czynniki" nie wplywaja na wyniki meczow.
Prosty dowod. Przepis o braku licencji na sezon 2009/2010 nie ma prawa wplywac na tabele sezonu 2008/2009. Jezeli juz ŁKS mialby licencji nie dostac to wylatuje z nowej ekstraklasy, a nie przesuwa sie go na koniec tabeli za ubiegly sezon. Proste i logiczne. Ale nikt tego przepisu nie zliwkiduje bo dzieki temu "w swietle obowiazujacych przepsiow" mozna dowolnie manipulowac tabela. Z czego skorzystala w ub. roku Cracovia, a wczesniej Arka. I pewnie jeszcze nie raz ktos skorzysta.Ciekawe czy ten przepis i w tym sezonie bedzie w uzyciu? :] Kogo by tu... moze Polonie Bytom?
Ostatnio edytowane przez orzeu : 16.05.2010 o godz. 17:10.
|