MatMario napisał(a):

Mówię że byliście w takiej pozycji, że taka sytuacja mogła mieć miejsce, przy czym piłkarzom Legii się nie chciało zbytnio skorzystać z tej okazji.
Jeśli uważasz że ta liga jest ok, lodów nie kręcą ci co kręcili i nie działają stare układy to zazdroszczę ci dobrego samopoczucia. Tak jak dziś oglądam jakiegoś dziennikarza i on mówi w podobnym tonie, że może wierzyć że to tylko zwykłe ludzkie błędy. Zaklinajmy rzeczywistość.
|
Pewnie, że kręcą, ale czytając niektórych można by odnieść wrażenie, że kręca tylko Wasi rywale. Po zeszłotygodniowych tekstach o Ruch/Lech i pół roku temu GKS/Legia jestem pewny, ze gdyby to nie w meczu Piast/Wisła padły dwa gole ze spalonych, lecz Piast/Legia-Lech to byłby to w tym miejscu koronny dowód na układziki, na które przeciez nie ma rady. Na tej samej zasadzie komentarze do interwencji obrońców z Lubina zapewne zostałby użyte do Przyrowskiego, gdyby taka wtope zaliczył z Legia czy Lechem. Bo przecież na układy nie ma rady i PZPN dba o przyjaciół
