|
Marcelo prawdopodobnie odejdzie ..natomiast kto w jego miejsce?
Irionicznie i z przekąsem stwierdzę, że - Kokoszka! ;]
Gdydy dano mu więcej szans, Wisła miałaby gotowego obrońcę. Kokoszka gra regulane 90 minut w Empoli, a tak pozbyto się go - ponieważ było to najprostsze rozwiązanie. Dziś mamy problem - Glik? Sadlok? No cóż - gdyby ktoś w tym klubie prowadził racjonalną politykę transferową - nie mielibyśmy takiego problemu, zaoszczędziłaby na tym klubowa kasa, nerwy nas wszystkich. Proszę sobie wyobrazić, że gdyby dano szasnę Kokoszce ..nie byłoby Jopa, tylko młody perspektywiczny obrońca, reprezentant Polski - wystarczyło go wypożyczyć tak jak Kowalskiego. Ograłby się i dziś stanowił o sile Wisły razem z Głowackim i Marcelo.
Patrząc na przykład Kokoszki ..i mając na uwadze brak napastników, ich rażący brak skuteczności - pytam gdzie jest Leszczak? Gdzie jest Sebastian Leszczak?! Wczoraj na ławce nie było żadnego napastnika! Dajcie tym chłopakom chociaż szansę! Każdy z nich chce grać z Białą Gwiazdą na piersi ..grają w młodzieżowych reprezentacjach Polski - to wystarczający argument, by powoli wprowadzać ich do gry! Na pewno mieliby większą ambicję niż obecni "pseudonapastnicy". Nie wydaję mi się, żeby można było grać słabiej - nawet jeśli nie strzeliliby bramki ..ale każde minuty byłyby dla nich ważne! Były szansą i motywacją do cięzkiej pracy.
Nie dziwię się ani Kokoszce, ani Leszczakowi, że zaczęli miewać kaprysy. Każdy młody facet chce grać, chce się rozwijać. Być może szansa, jaką by dostali zrobiłaby z nich Glika czy Sobiecha, o których upomina się całe forum.
|