|
Ja również chciałbym dorzucić swoje "3 grosze". Wszyscy wypominamy złe transfery i nieudolność naszych działaczy. I niestety zgadza się. Transfery Jopa czy Hristova w czym niby miały pomóc? Czy Mariusz Jop to jest obrońca na miarę Mistrzów Polski? Chyba nie. Hristov - piłkarz bardzo utalentowany, strzelał kiedyś dużo bramek i to wszystko. Przyszedł do nas po kontuzji i co? Wszyscy chyba liczyli, że jego instyknt snajperski się u nas odrodzi. A co Wisła to jakieś uzdrowisko jest? Nie mamy prawdziwego napastnika na dzień dzisiejszy. No liczę na to, że Paweł Brożek w końcu zacznie strzelać seryjnie. Jak nie to mamy poważny problem, bo pasowałby sięgnąć po 2-3 prawdziwych napastników. Niestety taka jest rzeczywistość. Boguski zdecydowanie na sprzedaż, Małecki na rezerwę, już nie mówię o Hristovie. Jeśli oczywiście nasz zarząd ściągnie w końcu normalnych piłkarzy. Kolejną głupotą była sprzedaż Ilie Cebanu. Znalazł miejscę wtedy w Mistrzu Rosji, a w Mistrzu Polski nie? Bardzo utalentowany bramkarz i gdy wchodził to jego interwencje nie powodowały u kibiców palpilacji serca... Miejmy nadzieję, że Arek Onyszko dojdzie do Wisły, ale on ma przecież 36 lat i też nie będzie grału nas przez kolejne lata. Trzeba myśleć też przyszłościowo... Dodatkowo warto wspomnieć o naszych skrzydłach. Jak widzę dośrodkowania "Małego" 20 metrów nad ziemią to usnąć idzie. Nie tak gra się w nowoczesny futbol, wystarczy spojrzeć na takiego Obraniaka. Kirm po przyjściu do nas zapowiadał się bardzo dobrze, ale niestety jakoś nie może się odblokować. On powinien zdecydowanie zostać, bo myślę, że z tego piłkarza może być na prawdę WIELKI pożytek, bo potencjał ma ogromny. Łobodziński na sprzedaż. Podpisuję się pod słowami "Kosa wróć!".
deaclan wspomniał o boiskowym przywódcy. Nie mamy takiego. Takim był Baszczyński i oddanie go bylo kolejną głupotą. Głowacki ? Sobolewski? Brożek ? To nie są prawdziwi twardziele z jajami, którzy mogliby wstrząsnąć drużyną. Ewentualnie "Sobol", jednak to przecież jest z natury cichy człowiek, nie rozmawiający z mediami.
Kolejną przyczyną jest na pewno brak atutu własnego stadionu. Magia Reymonta 22 nie pomogła nam w tym sezonie. Spójrzmy jednak na to z innej strony. Zaczęliśmy w lidze bardzo dobrze wygrywając kolejne mecze. Coś jednak stanęło. Wybaczcie, ale Ci piłkarze to są w koncu yy profesjonaliści i powinni umieć grać na każdym normalnym boisku.
Warto wspomnieć też o dziurze budżetowej, która wzięła się z kilku powodów:
- Wilczek ustalił budżet na to, że przejdziemy Levadię i zakupił Kirmą oraz wypożyczył Alvarez
- Strata sponsora jakim był Bet-at-home
- Brak korzyści ze sprzedaży biletów
- Wynajmowanie stadionu i oczywiście dojazdy
Do tego bajzel w klubie i porazka gotowa
Ostatnio edytowane przez Billy : 16.05.2010 o godz. 09:25.
|