|
W poprzednim sezonie Wisła wygrała 6 meczów na wyjeździe, z czego większość w drugiej rundzie, na finiszu ekstraklasy. Miałem duże obawy przed tym sezonem ponieważ zawsze twierdziłem i będę twierdził, że największą bronią Wisły jest Reymonta.
Obawy poniekąd się potwierdziły bo gra Wisły przez cały sezon wpasowała się w tło Sosnowca i Nowej Huty, tyle, że rywale robili prezent Wiśle i wcale nie chcieli zdobywać MP.
Jestem przekonany, że w przyszłym sezonie będzie lepiej w meczach domowych - 4 porażki i 3 remisy z tego sezonu nie mają prawa się powtórzyć. Inną kwestią jest czy bilans meczów na wyjeździe będzie równie korzystny - tylko 2 remisy i 2 porażki.
Co do europejskich pucharów to jest źle - droga do LM jest duuużo łatwiejsza niż do LE. Awans do fazy grupowej będzie graniczyć z cudem (po pierwsze trzeba ominąć drużyny niemieckie, francuskie, hiszpańskie, po drugie trzeba wyeliminować drużynę klasy np. Bruggi).
|