|
Chyba już po tylu latach zwalania winy na trenerów powinniśmy się nauczyć że ich ciągłe zmiany do niczego dobrego nie prowadzą. Po pierwsze trener nie może czuć się jak saper na polu minowym a po drugie kolejny który przychodzi tak czy inaczej cudotwórca się i tak nie okaże..
Dajmy ludziom popełniać błędy i dajmy im szanse długofalowo zbudować coś okazałego. Ciągłe zmiany i burzenie pracy "poprzednika" do niczego dobrego nie prowadzi..
t....tt.. Timmyah  ?
|