Oxydrene napisał(a):

|
Produkują, produkują ale w poważniejszych fazach już dostają baty. Przecież najwiekszy sukces Celtiku to awans do 1/8 co im Boruc karnego wyjął i dzieki temu awansowali. Są dobrzy bo tam jest forsa ale na dłuższą mete nie przeskoczą pewnego poziomu jak ich liga nie zrobi sie mocniejsza, bo bedą klepać wszystkich ciągle po 4-0,5-0 i czego sie nauczą? Zagrają 4 mecze w lidze z drużynami na ich poziomie a reszte sezonu z ogórami.
|
Bądź tu mocny i weź nie dostań po dupie od tych najmocniejszych
A taki Szachtar. Liga mocno przeciętna, ale klub, w który włożono sporo kasy. I sukces jest.
Razem z Dinamem przerastają tą lige, grają na codzień z leszczami, a nie zapomnieli jak się gra na wysokim poziomie. Puchar UEFA zdobyli mimo przeciętnej ligi.
Moim zdaniem tu nie o ligę chodzi. Tylko o poziom zaangażowania w stosunku do umiejętności.
Gdyby piłkarze Szachtara olewacko podchodzili do swoich ligowych rywali to nie mieli by szans na zdobycie pucharu.
Powtórzę się.
Chodzi mi tylko o bycie fair z własnym sumieniem

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której jednego dnia myślę sobie o nielubianej na codzień drużynie "Sztilicz, sztilicz, podaj ****a.... jest gol!!! Super, są punkty", a kilka dni później, gdy liga gra wszystko wraca do normy.
Jak ktoś tak myśli to niech sobie sam znajdzie odpowiednie słowo pasujące do takiego podejścia.
I nie, wcale nie o patriotyzm chodzi
Z mojej strony koniec tematu.