wolfy napisał(a):

Myślenie życzeniowe uprawiasz.
Poza tym nikt poważny debaty z Jurkiem robił nie będzie nie dlatego, że jest tak niebezpieczny, ale wręcz przeciwnie - jest nikim w polityce. Debata z nim to strata czasu, bo kogo niby miałaby ona zainteresować? Wyborców MJ? Wszystkich pięciu?
Lepiej ten czas poświęcić na wyjazdy terenowe, wywiady, cokolwiek.
A co do Twojego zarzutu - to nigdzie nie wspiera się planktonu. W USA jest zawsze dwóch kandydatów i pod nich jest robiona kampania - choć startuje o wiele więcej, to reszta jest medialnie marginesem.
Jurek nie stworzy nigdy żadnej poważnej partii, bo jest nędznym politykiem, czego dał wyraz wychodząc z PiS-u. Co tym swoim głupawym "szoł" osiągnął? Co udało mu się zrealizować?
Twierdzenie, że MJ "zabiera" Kaczyńskiemu głosy jest mocno naciągane - na niego zagłosują głównie Ci, którzy mają do PiS-u jakieś pretensje, ale nie po drodze im (już?) z PO. Tacy goście nie zagłosowaliby na kandydata PiS-u, ponieważ:
A) są, podobnie jak Jurek, jedynymi prawdziwymi polskimi patriotami (nie mylić z Patriotami, bo tych u nas nie ma i raczej nie będzie, ku chwale Rasiji)
B) zbyt dużo czasu spędzili nienawidząc PiS-u za wszystko, żeby przyznać się przed sobą samym do (ewentualnej) kiepskiej oceny sytuacji po bankructwie PO.
Innymi słowy - ani PiS, ani PO większości z głosów oddanych na MJ nie ma szans wyciągnąć. Tyle, że jest to elektorat tak marginalny ilościowo, że nikt z tego powodu koszuli na ciele nie rozrywa, nikomu tez nie opłaca się po niego sięgać, ponieważ mógłby w ten sposób więcej stracić niż zyskać.
Twoje zarzuty są trochę naciągane, bo o ile Korwin miał kiedyś szansę zaistnieć, wolał jednak strugać błazna, o tyle Marek Jurek jest politycznym trupem, odgrzebywanym przez media tylko na okazje opluwania Kaczyńskiego. I bardzo dobrze - dość już mnożenia prawicy poprzez podział, kanapowe partyjki muszą umrzeć. W przeciwnym wypadku czeka nas wieczna indolencja ustawodawcza, kompromisy, dziwaczne koalicje.
Zresztą - spośród planktonu to chyba właśnie Jurek i Dorn dostają największą ekspozycję medialną - co mają powiedzieć zwolennicy pozostałych kandydatów?
|
Niewłaściwe podejście. Powiedziałbym, że szkodliwe. Jeśli obecnie w Polsce jest właśnie tak jak jest - to głównie z tego powodu, że tak jak w piłce w polityce porobiły się fankluby polityczne, które mocno dopingują swoim piłkarzom. Są orcywiście - tak jak i w kibicowksiej rzeczywistości - przerzuty - ale fluktuacja jest utrudniona właśnie ze względu na fanklubowe postrzeganie rzeczywistości.
Elegancko to wykorzystują zarówno politycy, jak i media - najnowszy przykład wywalenia Jankego z TOK FM z powodu protestów słuchaczy a protest spowodowany jest w wywiadem z Kaczyńskim - chore.
Nie wiesz dlaczego Jurek odszedł z PISu -więc powstrzymaj si ę z mocniejszymi komentami. Jarek ma sporo brudu za uszami, wystarczajaco dużo, żeby z tego powodu zadać mu kilkanaście pytań a słysząc wymijające odpowiedzi lub jej brak albo zupełne ignorowanie odwrócić się do niego plecami.
Powiedzmy sobie szczerze - Kaczorowi tak jak całej polskiej "elycie politycznej" faktyczne, prawdziwe sprawy Polski są po drodze tylko wtedy, jeśli są po drodze z jego sprawami. Dla niektórych ta wspólna ścieżka może być za krótka.
Tobie powinno właśnie zależeć na jak najprawdziwszym obrazie rzeczywistości - a takie postępowanie jak Kaczora i Komorowskiego powoduje, że jeden fanklub kopie się z drugim a faktyczne problemy zamiast sprowadzać sie do odpowiedzi na pytanie np. co zrobić, żeby w 2012 nie zabrakło prądu w najwiekszych miastach w Polsce - idą w kierunku in vtro zmiany w konstytucji - papka.
A już zupełnie nietrafione jest powiedzenie o wyborcach Jurka, że nie po drodze jest im
już z PO
Zbychu napisał(a):

|
I właśnie to pokazuje degrengolade Lisa.Z natury zaciekły kaczynofob ale za kilkadziesiąt tysięcy złotych na miesiac od pisowskiej TVP udaje kogoś zupełnie innego w poniedziałkowe wieczory przed kamerami...
|
zastanów się jaką bzdurę napisałeś - zaciekły kaczynofob w pisowskiej telewizji - albo prawa albo lewa strona rónania jest nieprawdziwa. Nie ma innej możliwości