|
Ten mecz obnażył przygotowanie fizyczne do rundy. Przez większość meczu jechali z Odrą jak z paralitykami przy czym brakowało skuteczności. W końcówce zaczęli człapać po boisku oddając pole rywalom co skończyło się frajerską bramką. Bardzo mi to przypomina snucie się po boisku z Koroną gdy też graliśmy któryś mecz z rzędu co 3-4 dni. Mam nadzieję, że ten sam błąd nie będzie więcej popełniony i drużyna zostanie lepiej przygotowana na rundę jesienną.
Po ostatnich meczach może naszym działaczom nie przyjdzie już do głowy przedłużać kontraktu z takimi mistrzami jak Issa Ba, Juszczyk czy Jop. Poziom panów J. jest znany od dawna, natomiast Issa to chyba najbardziej przereklamowany pomocnik w naszej lidze. Strzał do pustej bramki w Małeckiego powinien trafić do filmu futbolowe jaja, podobnie jak walnięcie panu Bogu w okno w jeszcze prostszej sytuacji na Cracovii. Poza końcówką z Piastem, jedyne co dotychczas pokazał to jak efektownie zaliczyć glebę i zrobić bezproduktywną sztuczkę techniczną. To już wolę Jirsaka, który przynajmniej nie ma tyle strat i nie spowalnia każdej akcji.
Żeby nie ograniczać się do narzekań widać, że przez większość meczu starali się grać krótką piłką z klepki i naprawdę fajnie to wychodziło. Pozytywnie zaskakuje mnie Łobo. Kolejny mecz, w którym ten piłkarz jest jednym z wyróżniających się graczy w ofensywie. Może przy Kasperczaku odżyje. Za rok wracamy na R22 i powinno być lepiej.
|