flamengista napisał(a):

Mam takie wrażenie - oczywiście wyłącznie na podstawie spekulacji prasowych - że Amika w tym okienku celuje w graczy z naszej ligi, co gorsza - Polaków.
Cóż, moim zdaniem to powielanie naszych (Łobodziński, Dawidowski, Zieńczuk)i legijnych (Iwański, Giza, Grzelak) błędów. A przecież ostatni transfer (Krivets) wskazywał na to, że zaczęli iść w dobrym kierunku.
Chyba, że to zmyłka i kupują Radionowa.
|
Bardzo dobrze. Niech kupują jak najwięcej i jak najdrożej. A najlepiej niech pękną z przejedzenia. :/
Windowanie cen za polskich kopaczy skończy się dla nich tak samo jak dla nas. Po prostu, jak mawiał Beenhakker to nie jest international level. Każdy klub wzmacniający się ludźmi pokroju Dawidowskiego, Łobodzińskiego, Iwańskiego czy Grzelaka de facto się osłabia. Poziom sportowy jest mizerny a poziom mentalny jeszcze niższy. Czyli odwrotnie proporcjonalne do wymagań finansowych. Na polska ligę, być może w pewnej perspektywie czasowej, wystarcza (to pokazał nasz przykład) natomiast nie jest to zadowalające w europie. Summa sumarum po sukcesach krajowych i wywaleniu kasy nadejdą lata posuchy. Jedyne co ich może przed tym uchronić to fuks (a farta to póki co mają) i strzały takie jak Lewandowski ewentualnie rokroczne łapanie się do LM.