Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#359
Stary 15.05.2010, 20:14
prober napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście nie usprawiedliwia to błędów drużyny i błędów trenera, ale trzeba jasno stwierdzić, że akurat w tamtym momencie we wtorek 11 maja wieczorem Jop swoim zagraniem zminimalizował procent szans Wisły na mistrzostwo z ponad 90 do raptem kilku. Mógł zrobić wszystko, miał sto możliwości, a strzelił samobója w ostatniej akcji meczu.

Ktoś powie, że John Terry poślizgnął się przy jedenastce w Moskwie, co odebrało Chelsea zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Ale bez sensu jest podsumowywać, że drużyna Chelsea mogła zagrać lepiej. Do ciężkiej cholery: poza tym jest pewna różnica między niestrzeleniem bramki z karnego w decydującym momencie, a wstrzeleniem jej do własnej bramki w niegroźnej sytuacji przez obrońcę (specjalistę od defensywnych zagrań!).
Boguski, Brożek, Małecki i paru innych zmarnowało jakieś 30 "setek" albo i dużo więcej w tym sezonie. Czy aby to bardziej nie przysłuzyło się temu że teraz mistrz jest w .... ****u? Pawełek dostał parę szmat. Nie , nie chodzi mi tu o konkretne osoby - dupy dała cała druzyna a nie jeden Jop. On to zrobił w tym tygodniu i dlatego wielu po nim jedzie. Na chłodno - w skali sezonu albo czy nawet rundy wiosennej udział Jopa w "wyścigu" o drugie miejsce jest w stosunku do reszty niewielki. Jak ktoś napisał: kto zabronił Ba strzelić gola z 2 metrów ? Można by tak wymieniać długo ale po co. Do zobaczenia na R22 , koniec tułaczki po buraczanych stadionach - mam nadzieję że w przyszłym sezonie znów mistrz wróci na swoje miejsce do Krakowa .

A co do pucharów: w LE również można wiele ugrać i prestiżu i kasy. Lech zagra drugi sezon w pucharach - nawet się cieszę że będą to eliminacje LM. Zobaczą jak to jest miło i przyjemnie. W zeszłym sezonie prześlizgiwali się na fali entuzjazmu, lekceważenia ich przez przeciwników i szczęścia. Ten sezon zweryfikuje ich plany mocarstwowe. Obstawiam że skończy się to dla nich jak dla nas rok temu. I skończy się pierd.....e w mediach że Wisłą jest bleee a Lech to jest cacy i by pokazał. No więc zobaczymy co pokaże. A my róbmy swoje i wyrwijmy większą kasę z LE. Jest to jak najbardziej realne.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 15.05.2010 o godz. 20:22.
Odpowiedz cytując