Szczerze powiem- nie boli mnie to drugie miejsce, szczególnie po wtorkowych "zwrotach akcji". Pomijając resztę błędów sędziowskich dla nas czy dla Lecha, we wtorek były te najważniejsze- prawidłowy gol Głowy, błąd pana Mariusza

i koszmarne błędy w Chorzowie sędziego- o czym była mowa.
Do tego, że mistrza nie obronimy ja osobiście przygotowywałam się od wtorku, bo wiadome było, że Zagłębie polegnie w Poznaniu- i potwierdzili to już w pierwszej połowie samobójem.
Nasz remis z Odrą może być jednak podsumowaniem tego sezonu w naszym wykonaniu: prowadzimy 1-0, przeważamy i na końcu po dupie.
Pomijając już transfery, przygotowanie do rund, zmiany trenera- największą naszą bolączką był brak
naszego stadionu. porażek mamy na koncie 6, przy czym 4
"u siebie
" .
Kto wie, może start od razu od el. LE nie będzie taki najgorszy i się załapiemy do tego pucharu? OBY!
I moim skromnym zdaniem, wcale ten Lech taki świetny nie jest i na swojego majstra nie zasłużył. Skoro tak bardzo musieli im pomóc sędziowie, to ja im tego mistrza nie gratuluję. Takie jest moje zdanie i już. Ciężko będzie je przedstawiać, ale mam to gdzieś. Tak jak prasa za bardzo koloryzuje Jage, tak za bardzo koloryzuje Lecha.
Szkoda mi Piasta. Miałam nadzieję, ze Arka spadnie, ale niestety- gliwicki zespół to chyba nie chciał zostać w Eklasie. Arka zagrała i dla Odry i dla Piasta, ale ci nie wykorzystali szansy.
Gratuluję bardzo Ruchowi, że załapał się do LE. Może dziś im nie poszło, we wtorek tez wiemy jak było, ale obecnie to chyba ten zespół mnie najbardziej przekonuje, mimo iż teoretycznie sporo mu brakuje, kilku wzmocnień. Brawo panie Fornalik.
Jak wszyscy Wiślacy, ciesze się, ze to już koniec. Cholernie zły sezon dla nas i pozostaje wierzyć, że we własnym domu, może z kilkoma dobrymi wzmocnieniami i konkretnym trenerem (decyzje trzeba podjąć jak najszybciej!) kolejny sezon będzie nasz.