|
Tak jak kazdy ja rowniez jestem zawiedziony. Niech kazdy sobie jednak przypomni jakie bly nastroje przed tym sezonem. Ze wzgledu na fakt iz wszystkie mecze mielismy grac na wyjezdzie optymistycznie zakladano awans do pucharow, o mistrzostwie prawie nikt nie myslal.
Mysle, ze koniec koncow wynik osiagniety przez druzyne nie jest najgorszy oczywiscie biora pod uwage klopoty z ktorymi klub sie borykal.
Na pierwszym miejscu bylismy tylko i wylacznie ze wzgledu na slabosc pozostalych druzyn, wiele wpadek uszlo nam na sucho az w koncu Lech(kiedy juz wrocil na Bulgarska) nas skarcil.
|