Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7911
Stary 15.05.2010, 18:26
No to pora na podsumowanie.

Tak żenującego sezonu od dawna nie pamiętam. Ciężko dostrzec jakiekolwiek pozytywy, więc należy zacząć od klasyfikacji anty-bohaterów:

1. Pierwsze miejsce ex aequo Wisła i Legia

Legia się skompromitowała, prezentowana przez kopaczy z Warszawy forma powinna być karana dożywotnią dyskwalifikacją. Nie tylko z resztą forma: gest kozakiewicza pokazany przez Pączka Iwańskiego kibicom na Łazienkowskiej jest symboliczny. Tego wała pokazali nam wszyscy kopacze w lidze, Pączek był ich reprezentantem (do spółki z Mario Pawełkiem). Do tego zarząd klubu skonfliktowany z kibicami, przez co stadion z najlepszym dopingiem w Polsce zaczął atmosferą dorównywać meczom w Wodzisławiu. Kolejna sprawa - mega-profesjonalna reklama truskawek, po której na widok tych owoców ogarnia mnie obrzydzenie. Wreszcie wtopa 3-0 od Wisły na własnym boisku. Mało?

Mało, bo my niestety im dorównaliśmy. Największa wpadka w historii polskiej klubowej piłki w europejskich pucharach, fatalna jesień i kompromitacja w derbach. Do tego równie żenująca wiosna - zespół czołgał się po punkty, licząc że wystarczy to na Mistrzostwo. Nie wystarczyło. Jedyne, co usprawiedliwia to gra na wyjeździe przez cały sezon. Dlatego w czubie tej niechlubnej tabeli nie jesteśmy sami, ale do spółki z (L).

2. Arka Gdynia - ten zespół nie zasłużył na ekstraklasę. Kopacze drwią z kibiców i właściciela, nadal czerpią profity ze złotych czasów gdy Krauze rzucił kasą. Szkoda, gdyby spadli kurek musiałby zostać definitywnie zakręcony. A tak, jeszcze przez rok będą pozorować grę w piłkę.

3. Piast - ostatnia drużyna w tabeli. Bez komentarza.

4. Śląsk Wrocław - za brak ambicji, za chęć zwolnienia Tarasiewicza poprze granie permanentnej padaki. Za dziadowskie oszczędności Solorza-Żaka, które skończyły się niemal katastrofą.

5. Amika Poznań - z takim składem, z takimi nakładami, poparciem mediów - należało zdobyć Mistrzostwo na 3 kolejki przed końcem, w pięknym stylu. A nie dzięki samobójom Jopa i Kędziora.

Bohaterzy sezonu? Nie ma, można dać małe plusiki:

1. Lechii - za wyraźny postęp, mądre budowanie struktur klubowych (baza treningowa!)

2. Jagiellonii - za utrzymanie się mimo ujemnych 10 punktów.

3. Ruchowi - za ambicję (byli by w tej klasyfikacji na 1 miejscu, gdyby nie dzisiejszy mecz).
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując