prober napisał(a):

|
Obejrzyj sobie bramkę Kędziory, to sam się przekonasz, że to nie była próba wybicia piłki. W Warszawie było fatalne boisko i na każdej powtórce było widać, że piłka fatalnie podskoczyła.
|
No to skoro mówimy o próbach, bądź nie, wybicia piłki, to może sobie przypomnijmy mecz z Arką w Gdyni?
Tak się będziemy licytować?
To jest piłka, zdarzyć się może wszystko, a szukaniem spisków i kreowaniem teorii zaczynają już co niektórzy przypominać aktywistów naszego dziennika, którzy szukają tych co zestrzelili samolot w Smoleńsku.
Bez jaj panowie..